Kategoria: Świadectwa

Miłość mojej mamy do Maki Bożej, uratowało moje życie

Śrem 13 listpada 2017 Jest 13 maja 2017 r. spotkanie  formacyjne z misjonarzami Przymierza Miłosierdzia. Moje serce bije mocnej, to dzień oddania mojego życia Maryji. Przygotowywałam się do tego 33 dni.Nie wiedziałam jak będzie wyglądało to moje zawierzenie ani gdzie się odbędzie tj. w jakim kościele. Plan naszej Pani jest taki aby to było uroczyście…

Czytaj więcej »

Jednak matka Boża pamięta o nas!

Od dłuższego czasu borykaliśmy się z  żoną z pewnym problemem, którego rozwiązanie było raczej niemożliwe, wręcz graniczyłoby to z cudem. Nasza psychika w tym czasie była nie do pozazdroszczenia.Postanowiliśmy z żona rozpocząć modlić się Nowenną Pompejańską tzw Nowenna nie do odparcia.   Odmawialiśmy już cześć dziękczynna, a problem jak był tak był. Po 54 dniach gdy…

Czytaj więcej »

Trafiłem wtedy do wspólnoty Przymierze Miłosierdzia w Wolsztynie.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Chciałbym podzielić się z Wami Świadectwem mojego życia. Kochani Jestem Chrześcijaninem! Wychowałem się w rodzinie katolickiej, więc zostałem ochrzczony. Jako dziecko przyjąłem Jezusa do swego serca w I komunii świętej i jak pamiętam było to szczere i radosne. Następne lata wykonywałem obowiązki katolickie, lecz nie pragnąłem i nie dopuszczałem Boga…

Czytaj więcej »

Chce żebyśmy do Niego przyszli, i oddawali Mu wszystkie nasze troski.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Pragnę podzielić się z Wami świadectwem mojego życia. Mojej drogi, u boku Pana; od smutku, rozpaczy, do wewnętrznego uzdrowienia i “żywej” wiary. Pochodzę z trudnej rodziny, można rzec patologicznej. Tata jest alkoholikiem, odkąd pamiętam nadużywał alkoholu. Bywały tygodnie, kiedy pił każdego dnia, zachowywał się wtedy bardzo awanturniczo, rzadko przesypiałam całą…

Czytaj więcej »

Jezus pochylił się nade mną i naprawił kolano!

Pokój i dobro! Miałam dwa problemy: 1) brak pracy i czarna wizja przyszłości (w wieku 55 lat trudno o pracę). W związku z tym od miesiąca żyłam (delikatnie mówiąc) w przygnębieniu. 2) od trzech miesięcy miałam nawrót reumatyzmu w kolanie (bolało mnie i miałam bardzo ograniczoną ruchomość w tym stawie). W październiku uczestniczyłam we wspólnotowej…

Czytaj więcej »

Rozmawialiśmy, że tak bardzo nam brakuje otwartości i prawdziwego życia we wspólnocie

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Mam na imię Basia i chcę się podzielić moim świadectwem wiary. W jaki sposób Bóg działa w moim życiu. Chciałabym, aby przeczytał to każdy kto nie wierzy w Miłosierną Miłość, jaką ma Bóg dla każdej istoty na tej ziemi i to taką samą, bez względu na zasługi, czy popełnione grzechy….

Czytaj więcej »

Chciałabym podziękować, Panu Bogu za działanie, którego w swoim 56 letnim życiu nie potrafiłam dostrzec, byłam leniwa na Jego głos

Dzień dobry, Szczęść Boże! Na wstępie przepraszam, że tak długo czekałam z tym listem, ale brakowało mi odwagi by podzielić się tym co przeżyłam. Kiedy przeczytałam historie innych na Waszej stronie postanowiłam napisać swoją. Mam na imię Krystyna i mam 56 lat. Niechętnie na prośbę chorej mamy Anny pojechałam na rekolekcje w dniu 05 stycznia…

Czytaj więcej »

/ w Świadectwa / przez: Sebastian Barniak / Możliwość komentowania Chciałabym podziękować, Panu Bogu za działanie, którego w swoim 56 letnim życiu nie potrafiłam dostrzec, byłam leniwa na Jego głos została wyłączona

Dotarliśmy do końca rekolekcji bardzo przeżywając modlitwy o uwolnienie i uzdrowienie, każdy z nas po swojemu

Ogłoszenia parafialne brzmiały świetnie. Rekolekcje, misjonarze świeccy z Brazylii, trzy dni nauk, modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie… Super! Radość jednak trwała bardzo krótko, bo tylko do momentu ogłoszenia daty rekolekcji. No nie! 5 stycznia… gorszego terminu nie mogli wybrać. 5-go jesteśmy na Lednicy na Uroczystości oficjalnego nadania nazwy Pola Lednickie terenom wokół Bramy Ryby. Będzie…

Czytaj więcej »

/ w Świadectwa / przez: Sebastian Barniak / Możliwość komentowania Dotarliśmy do końca rekolekcji bardzo przeżywając modlitwy o uwolnienie i uzdrowienie, każdy z nas po swojemu została wyłączona

Dziękuję za piękny czas na Talitha Kum

Dziękuję za piękny czas NA TALITHA. Przeżyłam na nowo piękne spotkanie z Bogiem, dziękuję Wam za kawał dobrej roboty, zaangażowanie- robicie tyle dobrego dla nas ludzi i przyprowadzacie nas do Taty. Pozdrawiam z Bogiem. Barbara Talitha Kum, Kraków

Dziękuję za piękne dni

Witajcie Kochani Chciałam podziękować wszystkim Osobom które były zaangażowane w organizację Talitha Kum. To właśnie przez Was Pan Bóg dociera do innych ludzi i do mnie też ? Cieszę się ,że dałam się namówić ? Dziękuję za piękne dni, dobre słowa, i misiaczki 🙂 ? Serdecznie Was pozdrawiam Aneta Takitha Kum, Kraków