KOMENTARZ DO SŁOWA NA WIELKI PIĄTEK 2026
– O. THIAGO LAFAIETE3 kwietnia 2026 r.
„Będą patrzeć na Tego, którego przebili” (J 19,37)
Otwarte Serce Jezusa:
źródło miłosierdzia, jedności i nowego stworzenia
W ten Piątek Męki Jezusa trwa cisza Krzyża i spojrzenie umiłowanego ucznia. Dziś nie sprawujemy Eucharystii. Dziś kontemplujemy. Liturgia prowadzi nas na Kalwarię, gdzie Jan, uczeń, który spoczywał na piersi Jezusa, trwa u stóp Krzyża. Nie opowiada on Męki jak ktoś, kto opisuje odległe wydarzenie; kontempluje ją jak ten, kto słyszy bicie serca Boga w chwili, gdy całkowicie się oddaje.
Jan nie chce powiedzieć jedynie, co się wydarzyło — pragnie ukazać sens wszystkiego. Jezus króluje z wysokości Krzyża. Jezus oddaje Ducha. Jezus objawia Serce Ojca. I właśnie tam, w chwili, gdy wszystko wydaje się stracone, Jan dostrzega to, czego nikt inny nie zobaczył: otwarte Serce Jezusa.
Przebite Serce Chrystusa nie jest przypadkiem ani fatalnym zrządzeniem losu — jest głębokim objawieniem. „Jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19,34). Jan dobiera każde słowo z niezwykłą starannością. Nie mówi „zranił”, lecz „przebił”. W tej sytuacji włócznia nie jest jedynie narzędziem przemocy — staje się narzędziem objawienia. To, co było ukryte, staje się widoczne. To, co było tajemnicą, staje się źródłem.
Serce Jezusa zostaje otwarte, aby wszyscy mogli do niego wejść. A gdy mówimy o sercu w Biblii, rozumiemy je jako symbol całej osoby, miejsca miłości, woli i oddania. To Serce Dobrego Pasterza, który oddaje życie za owce. To Serce Sługi, który miłuje aż do końca. To Serce Syna, który objawia Ojca.
Woda i krew nie są jedynie szczegółami fizjologicznymi. Są znakami sakramentalnymi. Woda rozumiana jako chrzest, który daje nam nowe narodzenie. Krew rozumiana jako Eucharystia, która karmi nas życiem samego Chrystusa. Z otwartego Serca rodzi się Kościół. Z otwartego Serca rodzi się nowa ludzkość. Z otwartego Serca rodzi się możliwość nowego początku.
Serce Jezusa jest miejscem schronienia dla zranionych. Wielki Piątek przypomina nam, że Jezus umiłował nie tylko „do końca” w sensie chronologicznym, ale aż do granic miłości, aż tam, dokąd może sięgnąć miłość. A miłość sięga daleko — aż po opuszczenie, niesprawiedliwość, przemoc i śmierć. Ale na tym się nie zatrzymuje. Miłość przemienia. Serce Jezusa, otwarte włócznią, jest odpowiedzią Boga na nasze własne rany. Serce Jezusa jest centrum Męki, jest miejscem, gdzie Bóg pozwala się dotknąć, przestrzenią, w której każdy człowiek może spocząć, tak jak Jan spoczął w Wieczerniku.
Zanim Serce Jezusa zostało przebite, dokonało jeszcze jednego decydującego gestu — stworzyło nową rodzinę. „Niewiasto, oto syn Twój… Oto Matka twoja” (J 19,26–27). Serce, które otwiera się na Krzyżu, jest tym samym, które chwilę wcześniej jednoczy Maryję i Jana. Kościół rodzi się nie tylko z krwi i wody, ale także z tej komunii. Krzyż nie jest tylko miejscem bólu — jest miejscem pojednania. Wielki Piątek zaprasza nas do pytania: kogo powinienem przyjąć jako brata? Komu powinienem przebaczyć? Gdzie Serce Jezusa wzywa mnie do odbudowania mostów? Otwarte Serce nikogo nie wyklucza. Jeśli zbliżam się do Krzyża, nie mogę pozostać zamknięty.
Jan opisuje śmierć Jezusa w wyjątkowy sposób: „I skłoniwszy głowę, oddał ducha” (J 19,30). To nie jest jedynie koniec życia biologicznego. To początek życia Ducha. To uprzedzenie Pięćdziesiątnicy. To nowe stworzenie, które rozpoczyna się na Kalwarii. Otwarte Serce jest miejscem, z którego Duch Święty wylewa się na świat. Dlatego kontemplacja Krzyża nie jest ćwiczeniem w smutku, lecz w nadziei. Śmierć nie ma ostatniego słowa. Miłość jest silniejsza.
Dziś, oddając cześć Krzyżowi, nie dotykamy tylko przedmiotu. Dotykamy Serca Jezusa. Dotykamy źródła miłosierdzia. Dotykamy miłości, która się nie broni, lecz ofiaruje. Dotykamy Boga, który pozwala się zranić, aby nas uzdrowić. To w Sercu Jezusa, otwartym na Krzyżu, ludzkość może odnaleźć swój prawdziwy sens.
Niech każdy z nas, zbliżając się do Krzyża, powie:
„Panie, otwórz także moje serce. Spraw, aby wypłynęła ze mnie woda pojednania i krew ofiary. Przemień moje rany w źródła życia. I naucz mnie kochać tak, jak Ty kochasz.”
Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według Serca Twego.
Powyższe rozważanie dostępne jest także w wersji audio na platformie YouTube.
Kliknij tutaj aby odsłuchać.
